z nami od: 2009-09-10 ostatnio widziano: 2012-01-24 00:54:19
...usta zamykaja sie wtedy,gdy
maja do powiedzenia cos
waznego...
AKTYWNOŚĆ
MAPKA
GALERIA
FANKLUBY
ULUBIONE KLUBY
- Intermache Zastal Zielona Gora (kosz)
- Man. Utd. (pilka)
- Asseco Resovia Rzeszów (siatka)
- Stelmet Falubaz Zielona Góra (zuzel)
OPIS
Poza sportem interesuje sie poezja,lubie
ja czytac i od czasu do czasu samemu cos w
stylu Nikifora popelniac.Ponadto fascynuje
mnie proza poludniowoamerykanska.Paulo
Coelho i Gabriel Garcia Marquez to moi
ulubieni i zarazem najbardziej cenieni
przeze mnie przedstawiciele tego
gatunku.Polecam !!!
NAJŚWIEŻSZE WPISY NA BLOGU
Kogo zdaniem kibica Stali Gorzow *miszcz* zabralby na bezludna wyspe,czyli trafil swoj na swego...
wtorek, 11 stycznia 2011, 18:30
Życiorys W.Komarnickiego.
Władek, kończ waść wstydu oszczędź. Najwyższy Czas, by ludzie
dowiedzieli się o twoim życiorysie. W USA osoby publiczne są
dokładnie "lustrowane" (choć tam nie było tzw. komuny). A ty byłeś w
PZPR-ze, więc zaczynamy :)
Władysław Komarnicki to typowy przykład buraka ze wsi, który
osiągnął tzw. awans społeczny, ale nie jak to bywało, w latach 50-
tych, lecz już w "wolnej" Polsce. Urodził się w wiosce Wysocko
Wyżne, po czym bydlęcym wagonem dotarł na południe woj. - w okolice
Nowogrodu Bobrzańskiego. Jest więc jakby nie patrzeć Falubazem :).
Potem było zaniedbanie edukacji, czego skutki w postaci wiejskich
wypowiedzi widzimy dziś :) - "komuna" dawała możliwość nauki
każdemu, nawet biedakom. Władek jednak był tak tępy, że poprzestał
na jakichś kursach przysposabiających - coś jak elektryk Wałęsa - co
nie przeszkodziło mu robić "zawrotnej" kariery w ZWCh Stilon jako
montażysta i w ZM Gorzów jako frezer. To jednak nie zadowalało
Władzia, zajął się więc działalnością polityczną w jedynie słusznej
PZPR. Szybko, mimo braku kwalifikacji, awansował, jako tzw. BMW -
bierny, mierny, ale wierny. W latach 80-tych był nawet doradcą
Albina Siwaka, a także doradcą do "spraw pracowniczych" w byłej NRD.
Pracował wówczas - raczej pił wódę - w Gorzowskim Przedsiębiorstwie
Budownictwa Przemysłowego "Zachód", które m. in. budowało Szpital
Wojewódzki w 1985-86 r. (w wywiadach często p. Władziu twierdził,
że "pomagał przez wiele lat szpitalowi" :)).
Potem przyszły tzw. przemiany, które doskonale i to naukowo
zdefiniował prof. Zybertowicz w książce "Jak funkcjonuje układ
postkomunistyczny". Pod koniec lat 80-tych p. Władek był już ... I
sekretarzem Komitetu Zakładowego w GPBP "Zachód", takim Gierkiem
gorzowskiej "budowlanki". Przyszły jednak czasy "wolnego rynku", i
bankrutująca państwowa firma ledwo uszła z życiem, tj. została
przekształcona w przedsiębiorstwo "Interbud-Gobex", ale nie pod
przewodnictwem Władzia, tylko Ryszarda Dyraka, notabene posła na
Sejm. Pan Dyrak okazał się wielką osobistością, bowiem wyciągnął
firmę z długów, a także wyprowadził ją na prostą. Trzeba o tym
pamiętać, gdy Władziu w wywiadach głosi, że cyt. "założyłem Interbud-
West" :).
W 1999 roku miał miejsce tajemniczy "wypadek" samochodowy R. Dyraka.
Wypadek, jakich wiele w tzw. wolnej Polsce (patrz np. przypadek
tropiciela afery FOZZ - Michała Falzmanna). Mniej więcej w tym
czasie firmę Interbud (już "West") przejął dawny postkomunista -
potem "udek" - dziś wolnorynkowiec Władysław Komarnicki.
Oczywiście Władek zadbał o wykształcenie. Jednak nie tak jak 3,5 mln
wypędzonych przez Kwasa i Millera Polaków (17 lat nauki), lecz
poprzez zywkłe kupno - najpierw zrobił liceum (w "9 miesięcy"), a
potem kupił dyplom jakiejś wiejskiej szkoły "humanistycznej".
No i się zaczęło. Po 2001 r. już nie było słychać w Gorzowie nic o
takich gigantach budowlanych, jak Marciniak, czy też Budom. Reszta
firm, i biznesmenów, została wplątana w tzw. aferę budowlaną z T.
Jędrzejczakiem na czele.
W 2002 r. p. Władziu wszedł w skład zarządu KS Stal. Od 2006 r. jest
jego prezesem. Dorobek Stali w tym czasie jest znany. Najpierw
pierwszy w historii spadek, potem powrót (za pieniądze miejskie) do
ekstraligi, zniszczenie szkolenia, zniszczenie "gorzowskości" Stali,
wyłudzanie pieniędzy z miejskiego budżetu na prywatną spółkę SSA
Caelum Stal ...
17 mln SSA Caelum dostała na sam tylko stadion. To tak jakby X.Y.,
właściciel kiosku, lub budki z warzywami, miał opłacane przez miasto
koszty utrzymania stanowiska pracy - czynsz, światło,
modernizacja "budy" etc. Ale Władek jest kimś więcej, niż zwykłym
X.Y., to postkomunista i koleś T.J.
Gazeta.pl Autor: j.c.maxwell
Babciu !!! Ratuuuj...czyli czym sie rozni slon afrykanski od indyjskiego :-)
wtorek, 06 kwietnia 2010, 21:26
Dudus Faferski - bohater mojego ulubionego serialu z czasow dziecinstwa, tym zawolaniem zawsze reagowal kiedy czul sie bezradny i opadaly mu rece w niemocy.Tak ja wczoraj w trakcie ogladania relacji z meczu w Tarnowie wolalem o ratunek.Przyczyn tego co sie wydarzylo w "lany poniedzialek" nie bede doszukiwal sie w zlej pogodzie,ani w decyzjach arbitra.Jaskolki spuscily nam po prostu tegie lanie i jak sie okazuje to wlasnie pan sedzia okazal sie swoim chlopem.Niczym Wolodyjowski widzac kleczacego w blocie Kmicica,uslyszal wolanie prezesa Dowhana : " koncz Wasc,wstydu oszczedz " i tym samym zakonczyl ta rzez niewiniatek.Dal w ten sposob nadzieje kibicom Falubazu na to,ze te 22 punkty beda mozliwe do odrobienia w kontekscie dwumeczu i ewentualnego bonusa.Nie bede uzywal dosadnego okreslenia na to co sie wczoraj stalo ( chociaz jedynym trafnym i slusznym slowem jest KOMPROMITACJA ).Czy mecz powinien sie w ogole odbyc ?? To juz sprawa sedziego,ktory chcial chyba dobrze dla wszystkich, wyjatkiem byla decyzja o dosypaniu dodatkowej, luznej nawierzchni w to istniejace juz bloto.Na szczecie trenerzy obu ekip wytlumaczyli mu,ze tor zuzlowy to nie patelnia,a rozmokla nawierzchnia to nie jest zbyt rzadkie ciasto na nalesniki,do ktorego wystarczy dodac troche maki i po sprawie.Kiedy jednym wiatr i deszcz w oczy, innym sloneczko przyswieca.Mecz w Gorzowie mial byc hitem inauguracyjnej kolejki i byl nim niewatpliwie.Prezes Komarnicki tryskal humorem juz przed rozpoczeciem zawodow,nawet nie protestowal kiedy okazalo sie ,ze spotkanie trzeba przesunac o kilkadziesiat minut.A niby dlaczego mial sie stawiac kiedy mogl sie rozkoszowac wiadomosciami z Tarnowa.Jego najwiekszy adwersarz musial wypic czare pelna goryczy,zatem Wladkowi rozowa buzka sie smiala od ucha do ucha.Ale do czasu,poniewaz warunki jakie postawily Byki jego gwiazdom,powodowaly,ze wynik byl otwarty do ostatniego biegu.Udzielajac wywiadu przed kamerami tv,King of Gorzow bardziej przypominal ksiedza na ambonie,ktory zaplata rece w goracej modlitwie,niz pewnego siebie krzykacza.Modlil,modlil i wymodlil,a na koniec spotkania zapodal na megafony sciezke dzwiekowa z kultowego serialu o agencie,ktory to podobno w pojedynke wygral II wojne swiatowa.Muzyka ze "Stawki wiekszej niz zycie" idealnie pasowala do tego,zeby oddac atmosfere spotkania.To byl swoisty hold zlozony Tomaszowi Gollobowi za klase jaka zaprezentowal w kazdym calu. W klubowej plytotece byly przygotowane rowniez inne fragmenty muzyczne,ktore mialy byc uzyte w zaleznosci od zakonczenia tego spektaklu, m.in. muzyka z filmu "Czterej pancerni",niestety nie mozna bylo tego puscic z prozaicznej przyczyny,punkty dla gospodarzy zdobywalo tylko trzech zawodnikow.Nawet sedzia zawodow malo co nie spadl z wiezyczki kiedy to kierownik gorzowskiej druzyny,ktory w pewnej chwili sam nie wierzyl w to co mowi, podawal sklad na biegi nominowane:-).W razie niepowodzenia i totalnej klapy,akustyk mial przygotowany kawalek Lady Gaga "Bad Romance".Nawet taka gapa jak Gapa,nie zepsula humoru Wladkowi.Tomkowi Gollobowi naleza sie szczegolne slowa uznania,nie tylko za 17 punktow,ale rowniez za to,ze pokazal Nickiemu Pedersenowi kto w Stalce rozdaje karty.Bardzo podoba mi sie stwierdzenie jednej z fanek Tomasza : "Chudy powinien tak czesac w GP,a nie dla Wladka" :-).Gest Galloppa,w ktorym to mistrz pozycza swoj motor, zasluguje rowniez na cieple slowa pod jego adresem.Przed biegiem nr 14,pierwszym z nominowanych,Tomek wzial na strone swojego imiennika i wytlumaczyl mu o co w tym wszystkim chodzi.Zwrocil sie do Gapinskiego w te oto slowa : "chlopie, Ty nic nie ruszaj bo zepsujesz,masz tylko siasc na motocykl, zamknac oczy,a motor sam pojedzie".Jak powiedzial tak sie stalo,pozyczony motocykl,ktory wiozl Gape,przyjechal na drugim miejscu i zarobil 2 punkty,ktore okazaly sie kluczem do sukcesu.W tym momencie wszelkie gdybania zwiazane z tym czy trzech zawodnikow moze wygrac mecz okazaly sie plonne.Czwartym do brydza w druzynie z Gorzowa jest sprzet Chudego i nie ma znaczenia kto go dosiadzie i tak swoje punkty zrobi :-).Chociaz usciski jakimi obdarowywali sie po ostatnim biegu Tomek z Nickim bardzo przypominaly zachowanie odwiedzajacych pub "Pod Blekitna Ostryga" to i tak najwiekszy szacunek dla pana Tomka mam za jego postawe przed kamera, w trakcie wywiadu.Wszyscy wiemy jak impulsywnie reaguje kapitan Stali i niejednokrotnie wzbudza swoim zachowanie fale oburzenia i krytyki.Tym razem nic z tych rzeczy,zachowal sie jak profesjonalista,a medal nalezy mu sie za to,ze nie polozyl na deski przeprowadzajacego z nim wywiad redaktora,ktory mistrzowska szkole jazdy i przecudowne nozyce w wykonaniu zawodnika,nazwal wariacka jazda.Notabene skad sie biora Ci wszyscy komentatorzy i dziennikarze sportowi.Tak wiem,to retoryczne pytanie,pochodza z malomiasteczkowych kablowek i dlatego ich komentarze i sprawozdania przypominaja mi lata 80-te i szkolny radiowezel.Nie bede ich wymienial z imienia i nazwiska,bo jeden z nich to ziomal z Zielonej Gory :-).Mamy szczescie, ze poziom wyrownuje,niezastapiony Krzysztof Cegielski i tu wielki uklon w strone pana Krzysztofa za obiektywne komentarze i mistrzowska znajomosc tematu.Czas juz konczyc ten powielkanocny,przesiakniety jak tor w Tarnowie woda,smutkiem po klesce Motomyszy felieton.Na nic tu sie zda przytaczanie powiedzen typu : "pierwsze koty za ploty" czy "pierwsze sliwki robaczywki",bardziej stosownym chyba bedzie powiedziec : "nie ma co plakac nad rozlanym w Tarnowie mlekiem" i zapomniec o tym wiadrze zimnej wody jak najszybciej .Nie mam pojecia ile osob to przeczyta,istnieje wielkie prawdopodobienstwo tego,ze ten artykul na blogu,zostanie za chwile zarzucony informacjami o pogodzie w Poznaniu,o kremach i maseczkach oraz w kaciku zoologicznym,wiadomosciami z poznanskiego ZOO o tym czym sie rozni slon afrykanski od indyjskiego.Kazde dziecko wie,ze nie poziomem IQ,tylko rozmiarami uszu i klow....Acha,bo bym zapomnial,jesli dalej blog na portalu bedzie zasmiecany i nie bedzie mozna poczytac na nim wartosciowych felietonow autorstwa : jawki,bardpoeza,annypp i wielu innych,ktorzy maja pojecie do czego on sluzy,obiecuje,ze zarzuce go swoja poezja,ktora doprowadzi wiekszosc pan do romantycznych wzruszen,a panow do bialej goraczki :-).Pozdrawiam wszystkich z ilorazem i usmiecham sie szeroko do tych wszystkich z iloczynem inteligencji :-))).
Ooo ! Po co tyle halasu, czyli zuzlomaniacy wszystkich krajow laczcie sie !!!
piątek, 19 marca 2010, 15:55
Ufff ... mozemy odetchnac z ulga,udalo sie tym razem.Pod naciskami zuzlowcow,dzialaczy i calej spolecznosci zuzlowej cofnieto nakaz uzywania w tym sezonie,na torach zuzlowych w Polsce, tlumikow stosowanych w motorach,ktore to spelnialyby wymogi dyrektywy 2002/49/WE.Rozumiem wszystko,zapewne kazdemu zalezy na tym,zeby zyc w czystym ekologicznie srodowisku.Wszelkie ustawy i dyrektywy,ktore zmierzaja do zatrzymania degradacji srodowiska sa sluszne i bardzo cenne dla nas i przyszlych pokolen,ktore maja zamieszkiwac nasza palnete.Chwala za to ich pomyslodawcom i obroncom natury.Nie trzeba skonczyc kilku fakultetow,zeby domyslic sie,ze wszystko to dla ludzi,dla ich dobra i zdrowia.Kultura,rozrywka,sport to tez dla ludzi,a wlasciwie przede wszystkim dla nich.Przyjemnie jest odpoczywac sluchajac spiewu ptaszkow,moczac nogi w krysztalowo czystej wodzie i podziwiajac piekno przyrody.Nie mniej przyjemnie jest stac w kolejce przed wejsciem na stadion zuzlowy,poczuc zapach spalanego metanolu i oleju,uslyszec to brzmiace jak muzyka dla naszych uszu " brrrrrr brym brym bryyyyyyymmmm ".Z wlasnej woli, w pelni swiadomie,kazdy zasiada na trybunach,zeby odetchnac od trudow calego tygodnia i wtopic sie w atmosfere spotkania.Nikt nie mysli o tym,ze jest zbyt glosno,ze kilogramy kurzu opadaja mu na twarz,to wlasnie jest jeden z elementow tego,ze speedway jest tak fascynujacy dla kibicow.Moze da sie przekonac europarlamentarzystow,ze to oni sa dla wyborcow,a nie odwrotnie,stana na wysokosci zadania i zaczna zajmowac sie wielorybami,odpadami toksycznymi,topniejacymi lodowcami,a przymkna oko na kilka decybeli na torach zuzlowych,ktore nie maja wiekszego znaczenia w porownaniu z halasem w centrach miast i w poblizu lotnisk.Niech kazdy kibic zuzlowy obieca,ze pusta puszke po piwie i plastikowa butelke po napoju,wrzuci do odpowiedniego pojemnika,a jestem pewny,ze przyniesie to wiekszy pozytek dla srodowiska ,niz ten absurdalny wymog w kwestii tlumikow.Nie dopuscmy do tego,zeby zuzlowcy w nastepnych sezonach musieli jezdzic na motorach z silnikami o napedzie elektrycznym,zeby w dyskotekach trzeba bylo tanczyc ze sluchawkami na glowach,nie pozwolmy na to,zeby dzieciaki w trakcie zabawy na podworkach mialy zaklejone tasma usta,zeby klotnie kochankow musialy odbywac sie na migi ... Komentarze
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.36
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.01
Zgłoś naruszenie
Ocena:
5
Zgłoś naruszenie
Ocena:
5
Zgłoś naruszenie
Ocena:
5
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.46
joanna-piskorska [120/8894]
2010/06/13 03:03
Lepiej późno, niż wcale :) Nie odpisałam, bo nie zaglądam na swój profil tutaj, zawsze o tym zapomnę. Pytanie raczej już nie jest aktualne. Pozdrawiam!!
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.9
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.36
zbyno60 [3615/12574]
2010/05/01 12:02
Weny sportowej brak :-).Jestem teraz pod skrzydlami Erato,a wierszy tutaj nie pozwalaja wklejac :-)
Pisac tak ,zeby tylko cos wrzucic uwazam za bezsensowne.Wszystkie moje wspomnienia zwiazane ze sportem zamiescilem w moich pierwszych felietonach :-)
Zapewne cos ciekawego wydarzy sie w czasie "dlugiego weekendu" i bede sie mogl do tego doniesc.
Pisac tak ,zeby tylko cos wrzucic uwazam za bezsensowne.Wszystkie moje wspomnienia zwiazane ze sportem zamiescilem w moich pierwszych felietonach :-)
Zapewne cos ciekawego wydarzy sie w czasie "dlugiego weekendu" i bede sie mogl do tego doniesc.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.54
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.54
organica [1380/10250]
2010/05/01 13:02
moja księga gości jest pełna czystych kart, proszę, wklej do niej wybrany wiersz. będę zachwycona :))
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.36
organica [1380/10250]
2010/05/02 10:53
dziękuję :) piękny! dobrze,że dodałeś, iż to na moje życzenie heheh
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.36
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.54
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.48
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.48
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.61
paul [13/103]
2010/04/21 22:50
Miło mi, że moje wypociny zostały określone mianem czegoś ciekawego ;) Dzięki :)
Pozdrawiam również i tez zostawiam 10 (za, jak mi się wydaje podobne postrzeganie rzeczywistości).
Pozdrawiam również i tez zostawiam 10 (za, jak mi się wydaje podobne postrzeganie rzeczywistości).
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.33
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.48
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.48
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.48
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.48
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ









236
23697 







